Archiwa blogu

Ecclestone: Gdyby nie wypadek, to Kubica siedziałby dziś w Ferrari

Szef Formuły 1 przyznał w wywiadzie dla niemieckiego magazyny „Der Spiegel”, że Robert Kubica mógłby dzisiaj być nawet kierowcą Ferrari, gdyby nie wypadek jakiemu Polak uległ w lutym ubiegłego roku. Mimo, że Kubica wciąż wraca do zdrowia, od czasu do czasu pojawiają się pogłoski o zainteresowaniu nim ze strony włoskiego koncernu.

Read the rest of this entry

Reklamy

Stig o Kubicy: Bez niego F1 jest uboższa

Kubica w Ferrari? To byłaby bardzo interesująca kombinacja. Polak może zostać mistrzem świata. Tylko potrzebny mu odpowiedni samochód – mówi Sport.pl Ben Collins, słynny Stig z kultowego programu motoryzacyjnego „Top Gear”.
 
Andrzej Kulasek: Robert Kubica to

Ben Collins: wielki talent, wspaniały kierowca. Bez niego Formuła 1 jest uboższa. Mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia i do ścigania. Życzę mu tego.

– Myślisz, że to możliwe?

To wszystko zależy wyłącznie od niego. Ale gdyby przestał się ścigać, to byłoby dla niego fatalne. Ściganie się i rywalizację ma się we krwi, nie da się z tym zerwać.

– Robert ma wystarczające umiejętności, by zostać kiedyś mistrzem świata?

Tak, zdecydowanie. Chodzi tylko o to, by dostał odpowiedni samochód.

– Właśnie – samochód. Plotkuje się, że Kubicą interesuje się Ferrari To byłby ten dobry bolid i duży krok w karierze Polaka?

Żartujesz? Pewnie, że to byłby gigantyczny skok! Wiadomo, że to zespół – legenda, ale poza tym Włosi mają niesamowity temperament, w połączeniu z Kubicą wyszłaby bardzo interesująca kombinacja. Sam chciałbym jeździć dla Ferrari.

– Ścigałeś się w Formule 3, w wyścigach LeMans Nigdy nie marzyłeś o Formule 1? Stig w F1 – to byłoby coś!

Jasne, że marzyłem. Odkąd tylko zacząłem się ścigać. I gdyby tylko nadarzyła się okazja, na pewno bym z niej skorzystał. Ale teraz skupiam się na LeMans. Uwielbiam to. Prujesz 200 mil na godzinę przez całą dobę! [w LeMans chodzi o przejechanie jak największej liczby okrążeń w 24 godz. – red.] Dlatego kierowcy F1 nam zazdroszczą!

– A gdybyś jednak miał jeździć w F1, to kogo chciałbym mieć za partnera i w jakim zespole?

Jak mówiłem – Ferrari. Więc może Robert mógłby szepnąć za mną słówko? Z drugiej strony fantastycznie byłoby ścigać się w Red Bullu, u boku mistrza świata, Sebastiana Vettela.

Kim jest Ben Collins

Ben Collins ma 37 lat, jest brytyjskim kierowcą wyścigowym. Jeździł m.in. w zawodach Formuły 3, 24-godzinnych wyścigach LeMans. Pod koniec 2003 roku zaczął pojawiać się w słynnym programie motoryzacyjnym „Top Gear” brytyjskiej telewizji BBC. Był ubrany w biały kombinezon, którego nigdy nie zdejmował. Brał udział w scenach kaskaderskich, testował samochody. Rozstał się z programem w 2010 roku. Od marca będzie współprowadzącym program „Automaniak” w TVN Turbo.

Źródło

%d blogerów lubi to: