Euro 2012. Hotele w Polsce droższe niż podczas igrzysk w Londynie. Wzrost cen nawet o 1000 procent!


Z okazji Euro 2012 ceny w polskich hotelach wzrosną nawet dziesięciokrotnie. Rekordzistą jest Wrocław – wzrost o 970 procent! W Poznaniu ceny będą wyższe o ponad 900 procent, w Gdańsku o 800 procent, a w Warszawie o niemal 500 procent. W Gdańsku najtańszy nocleg będzie kosztował ok. 750 zł, najdroższy prawie 13 tys. zł!

Podwyższanie cen w okresie targów, festiwali czy dużych imprez sportowych jest rzeczą normalną. Tak też zrobili hotelarze w Gdańsku. Internetowe Centrum Podróży eSKY.pl przygotowało raport o cenach noclegów w Polsce podczas Euro 2012. Wynika z niego, że średnia cena noclegu w dniu meczu w Gdańsku wynosi 1933 zł. Zwykle jest ośmiokrotnie niższa: 235 zł.

– Nasi analitycy zebrali ceny noclegów w hotelach 3-5 gwiazdkowych w każdym mieście goszczącym mistrzostwa, obowiązujące w dniach, w których zaplanowano mecze. Ceny te zostały potem porównane z kosztami noclegów w tych samych obiektach w kwietniu i w maju – wyjaśnia Piotr Woś odpowiedzialny za pion Hotele i Turystyka w eSKY.pl.

Sprawdziliśmy, jak kształtują się ceny gdańskich hoteli na Euro 2012 na portalu booking.com. Najtańszy nocleg w hotelu 3* kosztuje 750 zł (295 zł w maju), a najdroższy w 5* – 12,9 tys. zł. (940 zł w maju). Władze miasta obawiają się, że wysokie ceny mogą odstraszyć kibiców od przyjazdu do Gdańska, a na tych co przyjadą pozostawić złe wrażenie o mieście. Spotkali się nawet z hotelarzami i apelowali o rozsądek. Aż takich obaw nie mają jednak eksperci. Jeden z argumentów: np. w Londynie podczas sierpniowych Igrzysk Olimpijskich za nocleg trzeba będzie zapłacić średnio 1,8 tys. zł (ceny wzrosły tam dwukrotnie).

– Klienci z Europy Zachodniej są przyzwyczajeni do wyższych cen hoteli. W Polsce nadal sytuacja na rynku wygląda tak, że poszczególne obiekty konkurują głównie cenami, na Zachodzie jest inaczej – twierdzi Woś. – W naszym kraju rezygnujemy z lokalizacji czy wygód na rzecz nieco niższej ceny. W innych państwach gościom częściej szczególnie zależy na dobrej lokalizacji, odpowiednim klimacie obiektu, wyposażeniu. Hotelarze wiedzą, że teraz jest moment, kiedy mogą wykorzystać różne atuty swoich obiektów i niekoniecznie muszą przejmować się ceną. Jeżeli w pewnym momencie uznają, że obłożenie w obiekcie jest zbyt małe, zawsze mają możliwość jej obniżenia.

Trzeba też pamiętać, że większość hoteli 3*, 4* i 5* została wynajęta przez UEFA, dlatego oferta jest jak na Gdańsk dość uboga. W czerwcu na portalu booking.com dostępnych jest około 30 ofert, a w maju o 100 więcej.

– Większość hoteli, które mają wolne pokoje zamroziła ceny i czekają na rozwój sytuacji. To nie jest jeszcze czas, kiedy kibice dokonują masowo rezerwacji. Ten moment przyjdzie na przełomie marca i kwietnia i wtedy się okaże, czy są to ceny do zaakceptowania dla gości. Poza tym w okolicach Trójmiasta mamy 200 tys. miejsc noclegowych, a jak wyjedziemy kilkanaście kilometrów za miasto ceny znacznie spadają – wyjaśnia Wojciech Kreft, dyrektor biura Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej.

Widmo wysokich cen martwi jednak też zagranicznych kibiców. Okazuje się, że oni niekoniecznie są w stanie wydać na nocleg po kilkaset euro. – Irlandzki kibic nie wyda na nocleg więcej niż 80 euro – zapowiada Garrett Harte z irlandzkiego radia NewsTalk. – Tyle kosztuje nocleg w Dublinie i tyle są oni w stanie wydać. Jak nie znajdą w takiej cenie hotelu w mieście, to poszukają w okolicy. Na pewno bardzo dużo osób zamieszka na Fan Campie Carlsberga.

– Rzeczywiście, odwiedzający nas kibice zwracają uwagę na wysokie ceny noclegów, ale jak tylko wyjaśniamy im jak wiele miejsc noclegowych znajduje się w okolicy Gdańska, niepokój znika – dodaje Kreft.

A ceny noclegów w Gdańsku wcale nie poszły w górę najbardziej. Z raportu wynika, że bardziej wzrosły we Wrocławiuo 970 proc. Standardowo doba w tamtejszych hotelach w centrum miasta kosztuje średnio 175 zł, w czasie Euro już 1699 zł. „Gorzej” jest też w Poznaniu – tam średnia cena doby hotelowej wzrosła o 919 proc. Normalnie za nocleg w stolicy Wielkopolski zapłacimy ok. 196 zł, w czasie mistrzostw 1803 zł. Najmniej ceny wzrosły w Warszawie. Po spotkaniu półfinałowym nocleg kosztuje średnio 1407 zł (wzrost o 491 proc.).

Skąd takie różnice? – Przyczyna tkwi w tym, że Warszawa i Gdańsk posiadają dużo większą bazę noclegową i co za tym idzie również konkurencję. Trudniej jest więc tu sztucznie windować ceny – uważa Woś. – Dodatkowo w obu tych lokalizacjach różnice cenowe pomiędzy poszczególnymi miejscami noclegowymi były dużo większe niż w Poznaniu i Wrocławiu. W Warszawie i Gdańsku nadal można zarezerwować nocleg za 200 – 300 zł i to znacznie wpływa na obniżenie średniej ceny noclegów. Ważne jest również to, że na co dzień średnie ceny w Warszawie są prawie dwukrotnie wyższe niż w pozostałych miastach.

Źródło

Reklamy

About car4fun

Pracuję w firmie Deprat Sp. z o.o. Zajmujemy się wypożyczaniem samochodów więc jestem zainteresowana motoryzacją, marketingiem. Tego bloga stworzyliśmy dla zabawy i rozrywki po pracy. Chcemy potraktować temat z przymrużeniem oka.

Posted on 2 marca 2012, in Newsy and tagged , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: